Jeśli pozwolisz




Jeśli pozwolisz dotrę do duchowej esencji Twoich tkanek.
Posłucham Twojego Serca i się dowiem jak Cię dotykać.
Zobaczę Światło i Ono mi powie, gdzie Twoja moc
Spojrzeniem pokażesz mi przestrzeń jaką mam Ci podarować.
Poczuję rytm oddechu i On mnie poprowadzi.
Wszystkiego nauczę się od życia, które żyje w Tobie.
Ono wie więcej. Zawsze jest z Tobą.
Wie skąd pochodzisz i dokąd zmierzasz.
Co wypełnia Cię alchemią. I pali toksyną.
Otworzę księgę, którą Jesteś
Będę czytać to widoczne. I to pomiędzy wierszami.
Bez interpretacji. Bez metody. Własnej zgody lub niezgody.
Poza technikami. Szkołami. I nurtami.
Ta przestrzeń będzie moim profesorem.
Galerią Sztuki. I powodem zachwytu.
Nie chcę szukać formy na dzieło, które jest doskonałe.
Jedynie prosić, by pokazało mi cały Twój Geniusz.
Bym mogła Ci o nim opowiedzieć.
A Ty był gotów jemu zaufać.