na słodko



Mój dzień dziś zdecydowanie na słodko. 
Objadłam się łakomczuchami, poprawiłam petitkami.  
Jakież one dobre... 
A już myślałam, że będę taka vege. 
Czyste jedzenie, czysta świadomość 
i wogóle zero konserwanta. 
Tra la la la.  Nie ma szans! 
To byłoby zbyt nudne. 
Cosik  się w systemie poprzestawiało 
i wraca dawna Justyna. 
W tej wersji też ją lubie. O jak dobrze! 
Ta, która ma swoje zachcianki i pokornie się im poddaje. 
I ma w tym dobrą zabawę i balans.
Jak ma ochote to se odpoczywa od wysokich wibracji.  
Chodzi przejedzona. 
Przesłodzona.  Nieco kwadratowa. Ale szczęśliwa! 
A że na ten czas to właściwa droga 
Jest potwierdzenie.   Klient - cukiernik. 
Odważnie słuchający siebie. 
O jak dobrze, że są takie unikaty na tym świecie.  
Bo czasem to człowiek sobie myśli, 
że taki dziwny się urodził i mało kto go rozumie.
A to nie jest prawda. Unikatów jest więcej.

Niech i Wam będzie słodko!
I swojsko. Tak jak lubicie

Mały test psychosomatyczny

Która noga silniejsza? Stabilniejsza?


Prawa - pierwiastki męskie. Logika, konkret, decyzyjność, odpowiedzialność, relacja ze światem zewnętrznym, mechanizmy obronne, działanie, mężczyźni w rodzie, relacje z mężczyznami,
Lewa. Kobiece. Relacja ze sobą, uczuciowość, łagodność, wrażliwość, relacje żeńskie, kobieca moc, relacja z matką, okazywanie emocji, miłość własna, akceptacja, relacje z kobietami, płodność w pomysły, kreatywność, praktyczne podejście

Jak znaleźć w sobie aspekt ojcowski

Energia męska ojcowska

Prawie wszyscy wywodzimy się z domów, gdzie te wzorce nie funkcjonowały dobrze.
Cóż rodzice dali nam to i dali tyle ile umieli. Jak sami zostali nauczeni.
Ojciec czasem nieobecny, niedostępny emocjonalnie i uwagą. Czasem sam zagubiony, albo pochłonięty przez nałogi.
To nasza robota stawać do swojego życia i uczyć się go.
Jak sięgam pamięcią wstecz życie w ten sposób przygotowywało mnie, 
abym nauczyła się ufać sobie i działac po swojemu. Abym odnalazła w sobie te męskie i ojcowskie aspekty.
Być gospodarzem domu. Decyzyjność. Wyzwania. Sprawy techniczne i bezpieczeństwa. Jakoś ostatnio czuje, że ta jakość się bardziej manifestuje.
Im więcej słońca tym bardziej te męskie obszary chcą się pokazać.
Cała sztuka to wdrożyć to w życie. 
Jak zadbam tak mam.
Trochę się przebudowuje, trochę wchodzi na wyższy poziom zrozumienia i stosowania. Trochę, zlewa w całość, tego co wypraktykowane do tej pory. Wiesz, że masz liczyć na siebie. To porządkuje patrzenie na siebie i świat. 
Wiesz, że ciągle się uczysz. Nie od razu wszystko idealnie się udaje. To proces, coś trzeba udoskonalić, coś przeorganizować, dodać jakiś element i jest git, działa. 
W niedziele wracałam znad zalewu i poczułam ten fajny przypływ męskiej adrenaliny. Lubie ją. Głośna muzyka, mijane obrazy, przestrzeń. Nowe miejsca, nowe wrażenia, nowe twarze. Świeży oddech. Ruch. Sport. Dlatego tak lubię opuszczać rutynę, wychodzić z zastoju. Ćwiczyć swoją odwagę. Widzieć swoje funkcjonowanie poza tym, co znane i bezpieczne.
Ojciec jest tym , który zabiera do świata. 
Patrzy bardziej dookoła, perspektywicznie, przyszłościowo, pokoleniowo. Pierwotny facet siedział przy ognisku i pilnował obejścia, chodził na polowania. Ochraniał domostwo. Dla jego dobra.
Ojciec jest tym , który z troski podsyca do działania, do opuszczenia znanego terenu. Wiele tematów właśnie  można załatwić na tej jakości. Działanie. Konkret. Dobrze rozumiana siła, która jest sprawcza. Umie być stanowcza, zdyscyplinowana i konsekwentna. Selekcjonuje, co potrzebne, co nie. Co warte uwagi, co bez sensu.
Przygląda się  i obserwuje człowieka. Albo wpuszcza człowieka na podwórko, albo nie. Używanie dobrze pojętej władzy. 
Chcesz godnego traktowania - pokaż, ze sam jesteś uczciwy. Jeśli nie masz czystych intencji mądry ojciec nie wpuści Cię do domu.