Świat nas zatrzymał.




To dobry czas, aby przyjrzeć się sobie. W sposób praktyczny.
Zebrać swoje umiejętności. Czy mam na tyle wiedzy, aby zapewnić sobie byt?
Czy moje kompetencje i praktyka  pozwolą mi przetrwać?
A może dobra pora, aby wydobyć własny potencjał twórczy?

A gdyby system zabrał nam ciepłe posadki?
Czy mamy na tyle inicjatywy i kreatywności, aby samodzielnie się utrzymać?
Czy moja profesja wnosi wartość w ludzkie życie?
Jakie potrzeby zaspokaja? Jakie problemy rozwiązuje?
Czy może jeszcze warto się czegoś douczyć?

I w końcu, a może najważniejsze czy potrafię pomimo wszystko utrzymać uwagę
i działanie na tym, co istotne?

Czy moja psychika to udźwignie?
Pora trzeźwo ocenić sytuacje.
Udać w swoją enklawę spokoju
Wsłuchać się mocno w swój rdzeń.
I zrobić mądry plan na siebie.

KIERUNEK ZMIAN PO KRYZYSIE











Lubię pytać ludzi o marzenia

I ciekawe jest to, że wcale ludzie nie marzą o zawrotnych karierach
Wielkich willach.
Większość marzeń jest prosta
Mały domek na wsi. Ciepło. Zrozumienie. Dobre relacje
I moje odczucia są właśnie takie, że obecny kryzys właśnie do nich prowadzi
Praktyczny prosty. Wszystko co związane z życiem codziennym
Uprawy roślin. Oczywiście wykorzystując nowoczesna technologię
Życie rodzinne. Szeroko rozumiane wspólne bycie. Współpraca
Pomoc sąsiedzka
Relacje oparte o wspólne cele i wartości
Małe domki z ogródkami. Dzieci zamiast miliona zabawek
biegające z kotami i psami
Zabawy na dworze
Mężczyźni majsterkujący z synami

Śniadania na dworze
Kąpanie dzieci na dworze
Wieczorne ogniska z gitarami
W miastach hm balkony i parapety będą mini warzywniakami
Wrócą do łask ogródki działkowe.

Zostaną zweryfikowane nasze dziedziny życia osobistego, ale i systemowego.
Ten kryzys każdemu wytknie co ma jeszcze do ogarnięcia.
Być może oczyści życie ze zbędnych staroci. Interesownych relacji.
Nadmiaru przedmiotów. Martwych rozwiązań. Zbędnych przyzwyczajeń.

Będziemy żyć spokojniej. Bardziej naturalnie. Bardziej dbać o zdrowie.
Docenimy zioła. Przyprawy. Spacery
Wybudzimy swoją kreatywność. Elastyczność
Nauczymy się minimalizmu. Pragmatyzmu. Zaradności.

 Pojawi się alternatywna edukacja. Naturalne szkoły, które już funkcjonują.
 W swoim wglądzie usłyszałam takie zdanie
"Wschód połączył się z zachodem". Moja interpretacja jest taka
Niemiecka technologia i porządek ze wschodnią mądrością. Umysł i serce będą tak samo potrzebne. I instynkt. Ten, który mówi to chce, tego nie. Tu zostań, stąd uciekaj. Ten człowiek jest prawdziwy. Tamten fałszywy. Tradycja i współczesność
Medycyna akademicka na równi z naturalną.



Wrócimy do natury, do przyrody, ale i też do swojej prawdziwej natury. Do zrelaksowanego umysłu.
Ogólnie to piękne czasy idą. Jeśli skierujemy uwagę we właściwą stronę.


Dla zainteresowanych pracuję również internetowo


A ta kreatywność przyziemna? Codzienna? Podwórkowa






Opowiem Ci historię historia daszków przy schodach.
Z minionego roku. Ciągnęła się od kwietnia do listopada.
Moja cierpliwość Klęła. Płakała. Medytowała na przemian.

Ale do rzeczy. Jako gospodarz tego domu.
 Widzisz , że deszcz niszczy murki przy schodach.
Tynk zaczyna odpadać  I trzeba zrobić im daszki.
I to szybko. Sprawa jest o tyle trudna, że murki są w kształcie łuku.
I co? Jeden dekarz odmawia.
Drugi obiecuje nie przychodzi.

Wieczorem płacze z braku sił i pomysłu
Rano wstaje idę na spacer z intencją dobrego rozwiązania.
Potrzebny taki ktoś o właściwościach artystyczno - technicznych.
 Typ wszechstronnie utalentowany.

Wreszcie myślisz sobie ok ja się za to wezmę.
Jeszcze nie wiem wszystkiego, ale zacząć trzeba, a potem się zobaczy .
Kreatywność lubi wyzwania. I palące potrzeby.

Zrobiłam mini projekt.
Wybrałam  sobie fakturę blachy. Drewnianą. Orzechową.
I kiedy wiesz czego chcesz.
Instynkt Cię prowadzi do firmy, gdzie akurat wprowadzili nowość.
Wymyśliłam, że elementy będą pocięte na kawałki I złapiemy tym sposobem łuk.
Nawet w Internetach tego nie widziałam. To był mój patent.

Mówią, że nigdy czegoś takiego nie wyginali. Ale wykonałam miniaturki elementów, aby im ułatwić pracę.
Podjęli się. I robią.
 Jakieś 4 chłopa zaangażowanych w temat. 
Jak nie są pewni dzwonią. Dopytują. Dobra komunikacja to podstawa. 
Brawo oni! Lubię taką współpracę.
Odbieram  elementy. Wow! Robią wrażenie.
Perfekcyjne kształty. Żadnych ostrych kantów.
Tak jak chciałam. Blacha imitująca stare drewno

Dobra szukamy fachowca. Przyjechał . Pooglądał.
Coś jakby chciał, ale bardziej się bał. 
A ja na prawdę dałam mu dobre warunki + Zaufanie i motywacje.

Nie mogliśmy się dogadać. Ale zrozumiałam dlaczego. 
Koleś  wąskotorowy w działaniu. A to sprawa dla elastycznych i wszechstronnych  umysłów. 
Szybko zakończyłam temat z poczuciem zmarnowanego czasu.
To nie mój typ człowieka i żadna wymiana umiejętności nie może nastąpić.

Kiedy właściwe odpuściłam sprawę  przypomina mi się mój ulubiony hydraulik.
Złota rączka. Śpiewa. Gwiżdże i działa. 
Mówi, że dla mnie to nawet założy baletki i zatańczy "Jezioro łabędzie"
No! Takich ludzi mi trzeba. Z iskrą. Z odwagą. I wyobraźnią. I jak zawsze duża dawką śmiechu.
Przyjeżdża i robi. 3 godzinki i gotowe!  Jprd..! temat od kwietnia się wlókł 
I wreszcie zakończony.

W listopadzie co prawda. Ale tamten rok był ogólnie dla mnie wymagający
Ja dumnam.
Miód .Cud. I orzeszki.
To jest praktyczna kreatywność.

W sobotę będziemy zgłębiać dalej

Kreatywne pisanie





Kreatywne pisanie - co daje?

- Dobry wgląd w siebie. 
- Lepszy kontakt ze społecznością.
- Narzędzie porządkujące emocje. 
- Odstresowuje,  balansuje emocje i myśli. 
- Służy samopoznaniu własnych potrzeb i odczuć.
- Stymuluje wyobraźnie. 
- Służy zabawie, a i wyzwalaniu z własnych durnych automatyzmów.
- Poszerza horyzonty percepcji.  
- Wydobywa podświadome treści celem uporządkowania ich.
- Narządzie do łączności z sercem  prawdziwej natury.
- Pozwala realnie spojrzeń na to co jest i zaczynać z tego punktu ewentualna zmianę

 Jaką wartość ma  kreatywne pisanie? 

Samo zapisanie celu daje mu rangę ważności. 
Stworzenie planu działania stawia sprawę jasno co należy zrobić.

Podsumowanie natomiast pozwala merytorycznie zweryfikować zyski i straty.
Być impulsem celebracji  wyników oraz kolejnym etapem budowania zdrowej osobowości.

Kiedy pracuję z ludźmi czy ze sobą zapisuję obserwacje. 
Dla higieny umysłu. Aby nadmiernie nie obciążać głowy. 
Oraz dla jasnego klarownego obrazu. Co jest do zrobienia.
Każdy z nas potrzebuje się wyrażać. Z naturalnego impulsu. 
Piszemy wszyscy. Piszemy maile , smsy.  

Nie trzeba umieć pisać. Forma bez formy. 
Pozwolić myślom swobodnie płynąć. Pobawić się fantazją,
A potem przeczytać i zdroworozsądkowo przełożyć to na praktykę życia.

Zapraszam każdego kto ma ochotę dać sobie taki prezent.
Już w najbliższa sobotę (1 lutego 2020) będziemy uczyć się pisać kreatywnie 
dla lepszej jakości dnia codziennego

link do wydarzenia