Hej dzieciaki Robaki!

Hej dzieciaki Robaki!








Pamiętamy jeszcze czasy dziecięcych wybryków? Co tam kto przeskrobał? Mnie możecie powiedzieć. Obiecuje, że  zachowam dla siebie.
Bo czasem trzeba zrobić nowego... Choćby na głowie. Jak w głowie za trudno i wtedy człowiek ma przeświadczenie, że jakoś ogarnia swoją rzeczywistość.
Poza tym można objeść się zieleniną z ogródka i rzodkiewkami eko-robaczywkami. 
Chyba zacznę rozdawać koperek i szczypiorek jako bonus do usług.
Byłąm też odwiedzić kwiatki. Widzę, że moja lawenda bierze się za  rozkwit. 
Coś tam poćwiczyć, przeoddychać i pomóc ciału w przemianach.
A co w terapii? 

Czyszczenie pamięci komórkowej, aż z układu nerwowego wypełzają stare śmieci.  Schodzą z nas programy relacji toksycznych, uzależniających, starych lękowych. Ale nim się rozpuszczą to jeszcze dają o sobie znać. Np. pulsowanie pod prawą łopatką i ogólnie w prawej ręce, albo i w głowie.

Pozdrawiam kolorowo