Inka miała 16 lat
Ufała ludziom
A swojej przyjaciółce totalnie
Bez cienia wątpliwości
Któregoś wieczora
Miała wypadek
Świadkowie to dalsi znajomi
Następnego dnia wyśmiali Inke
Przyjaciółka razem ze świadkami
Miała niezły ubaw
- Słyszałam, że zaliczyłaś glebę
I nim się wszyscy zorientowali
Ciebie już nie było
Inka poczuła się tak głupio,
pomimo bólu
Nie chciała zwracać na siebie uwagi
Szybko się zebrała. Wyparła zawstydzenie
Nie przeżyła emocji. Nie uwierzyła sobie
Przyjęła wersje wyszydzających znajomych
To była pierwsza zniewaga jej osoby
Publiczna. I przez koleżankę
A w ostatecznym rozrachunku i przez siebie
‐---------------------------------------------------------------------
Takich zdrad emocjonalnych, nielojalności, wykluczeń
Nosimy w sobie wiele
Izolujemy się od tych niewygodnych historii
Nie nazywamy przeżyć
Chcemy zapomnieć
A cień rośnie
Samo nazwanie tego bólu po imieniu potrafi być uleczeniem
Jedne z najtrudniejszych zdań
Powiedziane na głos uwalniają
" Zostałem zdradzony"
" Byłem wykluczony"
" Czuje się odrzucony"
" Poniosłem porażkę"
" To było bolesne"
" Skrzywdziło mnie Twoje zachowanie"
" Potrzebuje pomocy"
" Patrz na mnie życzliwie"
------------------------------------------------------------------













